To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.
Blog > Komentarze do wpisu
Nasz budżet partycypacyjny

Jak i w poprzednim roku (choć nie pamiętam, czy tak było też wcześniej), razem z Wiertką zagłosowałyśmy w wyborze projektów zgłoszonych w ramach budżetu partycypacyjnego. I nie wyglądało to tak, że wykorzystałam pesel dziecka. Mała przeczytała listę propozycji i sama zdecydowała na co odda swój głos.

Praga Północ jest trochę w ogonie, jeśli chodzi o frekwencję głosujących. Smutne to trochę i niektórym potwierdza niemiłe stereotypy o tej dzielnicy. A ja myślę, że jeśli efekt twojego głosowania nie jest widoczny szybko, od razu, po kilku, kilkunastu tygodniach, to jest grupa ludzi, dla których jest to obojętne.

Sama nie pamiętam, na co głosowałam w poprzednich latach i czy te pomysły naprawdę wcielono w życie.

A o trudnych losach społecznych inicjatyw będzie w kolejnym wpisie.

W każdym razie, zagłosować można jeszcze przez dwa dni.

środa, 28 czerwca 2017, bezcielesna

Polecane wpisy

Komentarze
2017/06/28 20:26:02
Glosowalam. W swojej dzielnicy. Poprzednio rowniez uczestniczylam przy glosowaniu, a praktycznie uczestnicze w nim w zasadzie od samego poczatku kiedy zaczeto o nim mowic. Glownie dzeki mojemu synowi-harcerzowi ZHP. To on tlumaczyl mi na czym to przedsiewziecie polega ;-) Wielu jego znajomych zglaszalo propozycje wlasnie na Pradze :-)
-
2017/06/28 22:20:55
Głosowałam, nie u siebie, ale na Ochocie. Dlaczego, dlatego, że u mnie propozycje były głównie dla dzieci i to młodszych. A mnie interesują psy, seniorzy i zieleń Głośno jest zawsze przy glosowaniu, cicho natomiast o tym gdzie, kiedy i jak składać propozycje. Jakie trzeba zebrać poparcie. Mam parę propozycji dla swojej najbliższej okolicy i chciałabym zawalczyć. I jeszcze jedno. Fajnie jak wypożyczam na Ochocie książki z logo budżetu partycypacyjnego. Dobrze wydane publiczne pieniądze
-
2017/06/29 09:06:36
Na Pradze widziałam ogłoszenia w sprawie spotkań i szkoleń na temat budżetu partycypacyjnego.
I masz rację. Trzymanie w dłoni książki z naklejką, że zakupiona w ramach projektu, na który się głosowało - bezcenne.
-
2017/06/29 10:01:25
Jeszcze mi się przypomniało - Wiertka specjalnie wybierała projekty dotyczące dzieci, zwierząt i zieleni miejskiej :)
-
2017/06/29 17:45:38
W Rembertowie stoja lawki przy ulicy. Maja naklejki: zakupione z budzetu partycypacyjnego :-) Przyjemnie sie siedzi ;-)
-
2017/06/29 17:49:46
mamy z Wiertką podobne priorytety : zwierzeta i zieleń :-) co do propozycji dla ludzi ...cóz ... dzielą nas dwa pokolenia :-))