To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.
Blog > Komentarze do wpisu
Literacka Ząbkowska, cz. 1

Mam wreszcie weekend dla siebie. A tymczasem w ramach Otwartej Ząbkowskiej odbywały się literackie spotkania. Aż żal opuścić coś takiego. Walczyłam z moją aktualną fazą "zamykania się w jaskini".

Poszłam na kompromis. Pospacerowałam trochę po Otwartej Ząbkowskiej - tym razem stoiska z rękodziełem i książkami. Potem poszłam na literacki spacer miejski - tematem przewodnim była Praga Północ w utworach literackich. Przeszliśmy się ulicami, a w wybranych miejscach były czytane praskie fragmenty z powieści Łysiaka, Hłaski, Masłowskiej, Wiecha. Mam kilka tropów do wypożyczenia :)

Można było jeszcze iść na czytanie wierszy i Slam Poetycki. Normalnie, uznałabym to za świetny plan. Jednak, jak pisałam, aktualnie średnio czuję się w otoczeniu ludzi. Chcę być sama. Spacer to co innego - ruch fizyczny mi nie zaszkodzi.

Wróciłam do domu zajęłam kanapę :)

sobota, 15 lipca 2017, bezcielesna

Polecane wpisy

  • Gdy odchodzi św. Mikołaj

    W piątek, gdy wracałyśmy z Mikołajkowej zabawy, Wiertka podzieliła się ze mną spostrzeżeniem: - Czy może być tak, że prezenty pod choinkę przynoszą rodzice, zam

  • Urodzinowy weekend

    Mam za sobą urodzinowy weekend Wiertki. W niedzielę odbyło się przyjęcie dla jej koleżanek. Tort upiekła jedna z moich koleżanek, ze sporym rabatem - był nie do

  • Dawni rzemieślnicy

    Gdzieś tak na początku roku 2014 (wtedy też miałam dość trudny okres w życiu), pisałam, że zniszczyłam buty. Z mojej winy, skórzane powinny były być dobrze impr