To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.
Blog > Komentarze do wpisu
Weekendowo

Tak bardziej kronikarsko napiszę, bo ostatnio nie miałam weny do wpisów i milczałam.

Dni weekendowe dzieliły się na dwie części. Ja w miarę wyszłam z przeziębienia (choć nadal smarkam i pokasłuję), więc byłam gotowa na intelektualne doznania. Jednak Wiertka stanowczo odmówiła wyjść na wszelkie koncerty Chopinowskie w Łazienkach, czy Święto Francji na Saskiej Kępie. Chciała być dzieckiem i już.

Tak więc, po tym jak obie budziłyśmy się o 10:00 (o tym może być oddzielny wpis) dzień do wczesnego popołudnia wyglądał tak, że ja gotowałam obiad, trochę sprzątałam. Znowu zabrałam się za przywracanie ładu w mieszkaniu i może to zabrać trochę czasu. Na razie podzieliłam pokój na sektory i zajmuję się tylko jednym. Niestety, zauważyłam, że teraz ja zajmuję się sektorem trzecim, a powoli Wiertka zaprowadza burdel w wysprzątanym sektorze pierwszym. Zaś w niedzielę, po prostu snułam się i wypoczywałam.

Potem jemy obiad i wychodzimy z domu. Sytuacja skłoniła mnie do tego, że muszę przez kilka miesięcy mocno oszczędząć. A oszczędne osoby wychodzą z domu najedzone. Napisałam bym bardziej brutalnie - biedne osoby wychodzą z domu najedzone ;) Bo od 14:00 do 19:00 jesteśmy na placu zabaw. Wiertka szaleje z innymi dziećmi, a ja mam okazję spokojnie przeczytać 200-300 stron książki. W sobotę zrobiłyśmy wyjazdówkę na drugi brzeg miasta, do bardzo fajnego placu zabaw w innej dzielnicy, ale dziś bawiłyśmy się lokalnie.

niedziela, 09 lipca 2017, bezcielesna

Polecane wpisy

  • Majówka

    Jest prawie jak w starym memie - w weekend majowy mamy 30 stopni C: 10 stopniC w sobotę, 10 stopniC w niedzielę, 10 stopniC w poniedziałek. W sobotę przeszłyśmy

  • Raport z niematkowania

    Średnio odpoczywam na tym bezmatkowaniu ;) Wczoraj wybrałam się na spacer miejski, o dziwo nie po Pradze. Prowadził on szlakiem filmów Stanisława Barei - tym ra

  • Weekendowo

    Raporty z tropików. W sobotę jakoś doczekałyśmy z Wiertką popołudnia. Okna mamy na zachodnią stronę, więc pierwsza część dnia jest zazwyczaj do zniesienia. Do t

  • Weekendowo.

    Zawsze jak przyjeżdżam w rejony mojej starej dzielnicy ogarnia mnie jakaś taka dziwna melancholia. I niby mieszkam już w nowej dzielnicy mojego miasta prawie 9

  • Raporcik.

    Korzystając z możliwości wzięcia urlopu (ach, jaki to jest cudowny przywilej!) czwartek i piątek siedziałam w domu. Na rozpoczęcie roku szkolnego Mani miałam ni

Komentarze
2017/07/09 21:15:41
Bądź sprytna. Sprzątajcie razem.
Korzyści:
1. cenny czas matki i córki razem.
2. wdrażanie dziecka w obowiązki domowe.
3. Jak będzie miała udział w robieniu porządku, będzie bardziej skłonna o niego dbać.
-
2017/07/09 22:25:05
Niestety, na razie przyjęłam strategię zrzędzenia i pokrzykiwania. Bo tak łatwiej :/