To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.
Blog > Komentarze do wpisu
Burzowo

Końcówka tygodnia jest burzowa.

W pracy mnóstwo rzeczy do zrobienia, bo klienci przed wyczekanym, wymarzonym urlopem, zawalają nam skrzynki zleceniami. Oni sobie będą odpoczywać, a robota będzie "Się" robić. Atmosfera była trochę podminowana, ale na szczęście wkurw był wyładowywany nie na kolegach, ale generalnie krążył w powietrzu. Bo coś krąży w powietrzu, jakieś wyładowania elektryczne.

Rano potknęłam się na schodach, zaczepiając butem o jakąś nitkę w spodniach i próbując ocalić zęby, rozbiłam kolano :)

Przed chwilą dziecko wyszło z łazienki. Słyszałam, że podchlipuje, ale myślałam, że znowu nie chce się jej jakiś filmik włączyć. Bo tak, niestety, pozwalałam jej zabierać tam tablet. Wróciła do pokoju szlochając głośno. Okazało się, że upuściła urządzenie na płytki i szybka pokryła się pajączkiem. Jej to nie przeszkadza, urządzenie działa, ale była załamana tym, że ja mogę być wściekła. Nie byłam, tylko ją przytuliłam, bo na serio strasznie płakała. Pobieżnie rzuciłam okiem na cennik napraw w necie i koszty mnie powaliły. Trzeba się będzie do pajączków przyzwyczaić. Jakoś. A to jedyne urządzenie, na którym mogę oglądać filmy. Muszę ten defekt przetrawić.

Jest jeszcze kwestia wypełnienia PIT - coroczny cierń w dupie. O tym będzie inny wpis.

Na serio, jestem zaskoczona, że nie wybuchły żadne zamieszki, mordobicie, albo atak zbrojny.

Idę zaparzyć melisę.

piątek, 27 kwietnia 2018, bezcielesna

Polecane wpisy

Komentarze
2018/04/28 11:10:47
U mnie podobnie, a do tego PMS.
-
Gość: bezcielesna, *.centertel.pl
2018/04/28 17:57:56
Cykle nam się zsynchronizowały ;)