To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.
Blog > Komentarze do wpisu
To ja jestem drogą, cz. 2

Odnalazłam drugie zdjęcie z motywem drogi. Autorstwa Erica Johanssona. Równie ciekawe :)

I wszystkie jego zdjęcia są przepiękne :)

 

czwartek, 03 maja 2018, bezcielesna
Tagi: życie

Polecane wpisy

  • ***

    Jakoś tak po koniec tamtego tygodnia, atmosfera była podminowana, trochę stresująca. Jednak nie z powodu warunków obiektywnych, ale tak jakiś prąd w pokoju biur

  • Bezpieczna starość

    Wpis refleksyjny, jeszcze rozważania sprzed przesilenia zimowego. Wtedy na kablówce trafiłam na serial „Noce i dnie”. Pamiętam z dzieciństwa, że wst

  • Ostatni sen

    Sen ostatni w tym roku. Nie w moim życiu. W co wierzę :) Ale, jak się potem okazało, mózg świetnie podsumował moje ostatnie lęki i próbował je rozwiązać. Akcja

  • ...dostosowywania...

    Trochę mi to jest przykre,bo tylko ja mam się odzywać...owszem,jak zadzwonię to jest radość i miłe słowa i powitanie takie szczególne,ale...No właśnie...co z ty

  • "Figura supermodelki od zaraz" - za takie hasła trzeba karać

    "Figura supermodelki od zaraz – podaruj sobie prezent na Święta!" - takiego maila w okresie świątecznym przysłała mi niejaka Emilia.  Wysyłanie takie

Komentarze
2018/05/03 20:06:37
Mam takie przebłyski, że jest ich więcej.
-
2018/05/04 06:55:27
Rzeczywiście, droga jest częstym motywem u Johanssona. Ale powrócę już do tekstów na blogu :)