To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.
Blog > Komentarze do wpisu
Przesilenie letnie

Będzie krótko :)

Dwa razy do roku jest mi ciężej. Odnoszę wrażenie, jakby klocki tetris spadały mi na głowę i ramiona. I to coraz szybciej. Tylko, że w okresie przesilenia letniego dzieje się to w oślepiającym słońcu. W okresie przesilenia zimowego - w przytłaczających ciemnościach.

Ostatnie dni to bieganie w różne miejsca, przed pracą, po pracy, spotykanie się z miłymi ludźmi (nie dało się tych spraw odłożyć), ale jednak na resztkach sił, stresowanie się, zapominanie o różnych rzeczach, gubienie. 

Dziś dzień NieMatki - sama w domu, w ciszy, spokoju. A przede mną najkrótsza noc w roku. Tylko moja.

czwartek, 21 czerwca 2018, bezcielesna
Tagi: życie