To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.
Blog > Komentarze do wpisu
Po urlopie

Zjechałam z urlopu i boję się sprawdzić stan konta bankowego :)

Choć już to konto sprawdziłam. I wyszłam z bajkowego świata, gdzie wszystko bywa możliwe i wróciłam do starego życia, gdy trzeba grosik do grosika.

Niedługo opiszę co i jak na tym wypoczynku. Jedno mogę stwierdzić - planowałam, że będę swoje stare, niepublikowane teksty poprawiać, redagować, cyzelować, dopieszczać. By móc je wrzucać na literackiego bloga. I nie miałam na to ani minuty czasu. Za to dostałam komplement od dziecka - bo przez cały czas wakacyjny czuło, że jestem tylko dla niej.

A teraz pranie, zdejmowanie kurzu z mieszkania, pogadanie ze świnką morską, aklimatyzacja w pracy.

Tak więc jestem, ale jakby nie do końca :)

niedziela, 08 lipca 2018, bezcielesna
Tagi: wakacje życie

Polecane wpisy