To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.

Wpisy z tagiem: trudne pytania

środa, 12 kwietnia 2017
Dziecięcy lęk przed śmiercią

Wczoraj miałam rozmowę z Wiertką. Przed snem rozpłakała się i powiedziała, że nie chce umrzeć. Dopytywała się, co się z nią będzie działo po śmierci. Bo ona nie chce "nie być". I pytała mnie o to kilka razy. Chciała jakiejś zdecydowanej odpowiedzi.

Dla mnie, jako agnostyczki, to trudna rozmowa, bo nie chcę wejść w łatwiznę i tłumaczyć możliwością życia po śmierci. Sama miałam trudność z pocieszeniem jej. W końcu, odrzekłam, że czasami wierzymy, że nasz duch będzie gdzieś krążyć, a tak w ogóle to ona jest młoda i umrze za całą wieczność.

Wtedy zaczęła się zamartwiać, że ja niedługo umrę, bo przecież mam 40 lat :)

Z rozmów z innymi matkami widzę, że Wiertka nie jest jedyna. Takie pytania, płacze i strach dotykają dzieci w okolicach 7-8 roku życia.

Ja jednak mam pytanie, prośbę i to szczerą. Jak takie rozmowy przeprowadzają ateiści? Przecież tłumaczenie, że śmierć to ostateczny koniec, idziemy do grobu, takie strachy u dziecka potęguje. Jak to przeszło w waszych domach?

Tagi