To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.

Wpisy z tagiem: poezja

środa, 28 stycznia 2015
Poezja

Byłam wczoraj na pierwszych zajęciach z pisania poezji :)

Postanowiłam poprawić trochę warsztat :) 

Z poezją jest trudny temat, bo jest mocno poboczna. Opowiadania, felietony, różne teksty składałam odkąd nauczyłam się pisać. Co do wierszy, to uważałam, że trzeba mieć specjalny talent - coś jak chemia, czy fizyka ;) W dodatku granica pomiędzy grafomanią, a czymś poprawnie skleconym jest tak płynna, że czasem znawcom trudno to określić. A ja boję się śmieszności :)

Ale raz na jakiś czas dopada mnie coś takiego jak Jerzego Stuhra, gdy śpiewał "Śpiewać każdy może". Niech mnie który przegoni ;) Dopada raz na jakiś czas. Nie da zrobić z tego warsztatu, gdy dzień w dzień siedzisz i cyzelujesz te strofki od 8:00 do 16:00 (jak to można robić z powieścią).

Poszłam na te warsztaty, bo upajanie się tym co się napisało, bez uwag, czy bazy teoretycznej, to jednak za mało.

Było ciężko. Grupa nowych ludzi. Fakt, że malutka. Jeden rzuca fachowymi terminami z zakresu polonistyki. Piszą wiersze całkiem fajne. I w tym ja. Prawie się zablokowałam. Na ćwiczenie czasu było mało, ale też do napisania było kilka wersów. Czułam się strasznie i przemknęło mi przez głowę, że już tu nie wrócę. Ale trochę się rozpisałam i chyba ruszyłam do przodu. Mam kilka fajnych "zahaczek" - że zapożyczę termin do Bator.

Tagi