To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.

Wpisy z tagiem: praga północ

czwartek, 29 października 2015
Jesienny Park Praski

Ostatnia niedziela to także długi spacer po Parku Praskim. Ostatni moment jesieni, gdy jest piękna i nostalgiczna. Na FB widziałam, że nie tylko mnie ogarnął szał fotografowania :)

Moje ulubione - jesienne rozdroża:

 

Strasznie wykastrowane te zdjęcia:

Na http://praskilajfstajl.blox.pl/html będzie pełna wersja. 

19:13, bezcielesna
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Weekendowo

Niedziela to odwiedziny sokramki. Pogaduszki, a także degustowanie mojego leczo - pochwaliła, oraz jej ogórków w chili - pochwaliłam :)

A gdy upał zelżał, już we dwie z Wiertką wyszłyśmy na spacer. Najpierw przejażdżka zabytkowym tramwajem

 

 

A w Parku Praskim koncert. Dobrze bawił się nie tylko zespół :)

 

Potem spotkałyśmy sąsiadów z dzieckiem, zeszło się na rozmowy, potem na piwo. I tak się zakończył ostatni weekend wakacji :)

20:19, bezcielesna
Link Komentarze (3) »
niedziela, 19 lipca 2015
Praski weekend - sobota

Za to kocham Pragę latem, że tu co weekend coś się dzieje. I to dzieje się w kilku miejscach - jest kłopot z decyzją, co by tu wybrać. Zapewne tak jest i w innych dzielnicach, ale staram się być lokalną patriotką :)

Wczoraj byłyśmy z Wiertką w Parku Praskim. Z domu wychyliłyśmy nosa, po 15:00, gdy upał zelżał (z wyjątkiem krótkiego wypadu na zakupy). Przez dwa dni, w muszli koncertowej, odbywają się animacje ruchowe, cyrkowe, teatralne. Pobawiłyśmy się razem w kilka gier. Można było pochodzić na szczudłach, albo na takich skakających szczudłach. Zagrałam z jednym z animatorów, w coś co przypomina kometkę, tyle, że zamiast rakietek są takie kijki, a pomiędzy nimi rozciągnięta siatka.

Poniżej trochę uchwyconych momentów.

Strasznie chciałam zapytać, gdzie panie animatorki zamawiały swoje obłędne trzewiki, ale nie miałam śmiałości :)

A dziś zapewne znowu gdzieś wyjdziemy :)

 

 

W podglądzie jest wszystko ok, ale kiedy wpis pokazuje się na blogu, to zdjęcia są ucięte o jakieś 1/4 z prawej. Następnym razem spróbuję wrzucać mniejsze.

12:15, bezcielesna
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 12 lipca 2015
Praskie niedzielne popołudnie

Póki jest lato, póki jest słońce (nawet zbyt kontynentalne dla niektórych), to czas by ruszać się z domu. W Parku Praskim organizowany był festyn. Poniżej kilka migawek z naszego popołudnia w parku.

Na scenie:

A pod sceną :)

Występowały także chętne dzieciaki.

I atrakcje dodatkowe, większość darmowa:

 

I trafiłam na plakat reklamujący praskie rockowe piątki. Szczegółów nie doczytałam, ale może sokramka byłaby chętna :)

19:15, bezcielesna
Link Komentarze (2) »
sobota, 11 lipca 2015
Otwarta Ząbkowska

W tym roku wdrożono fajny pomysł. We wszystkie wakacyjne weekendy praska ulica, Ząbkowska będzie zamknięta dla ruchu samochodowego. Oczywiście, chodzi o jej kawałek - pomiędzy Targową, a Brzeską. Ma to być miejsce wydarzeń kulturalnych. Dziś byłyśmy tam z Wiertką koło 14:00, ale można by kiedyś podskoczyć wieczorem. Chętnie w towarzystwie ;) Pod spodem zdjęcia. Będę jeszcze z innych weekendów :)

 

Rapują i tańczą praskie dzieciaki

20:20, bezcielesna
Link Komentarze (2) »
Tagi