To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.

Wpisy z tagiem: budżet partycypacyjny

środa, 28 czerwca 2017
Nasz budżet partycypacyjny

Jak i w poprzednim roku (choć nie pamiętam, czy tak było też wcześniej), razem z Wiertką zagłosowałyśmy w wyborze projektów zgłoszonych w ramach budżetu partycypacyjnego. I nie wyglądało to tak, że wykorzystałam pesel dziecka. Mała przeczytała listę propozycji i sama zdecydowała na co odda swój głos.

Praga Północ jest trochę w ogonie, jeśli chodzi o frekwencję głosujących. Smutne to trochę i niektórym potwierdza niemiłe stereotypy o tej dzielnicy. A ja myślę, że jeśli efekt twojego głosowania nie jest widoczny szybko, od razu, po kilku, kilkunastu tygodniach, to jest grupa ludzi, dla których jest to obojętne.

Sama nie pamiętam, na co głosowałam w poprzednich latach i czy te pomysły naprawdę wcielono w życie.

A o trudnych losach społecznych inicjatyw będzie w kolejnym wpisie.

W każdym razie, zagłosować można jeszcze przez dwa dni.

Tagi