To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.

Wpisy z tagiem: pornografia

czwartek, 09 kwietnia 2015
Pornografia dla blondynek

Nie będzie recenzji Greya :)

Jest taki kawał z serii - dlaczego blondynka ogląda film pornograficzny do końca? Bo czeka na ślub.

I śpieszę donieść, że niedawno miałam przyjemność obejrzeć film pornograficzny, który zakończył się sceną ślubu :) Fakt, że na samym końcu panna młoda uciekła z fotografem, z którym to chwilę wcześniej ochoczo swawoliła na kanapie. W każdym razie, miłość zwyciężyła.

Jako, że dzieło leciało na kablówce, nieodkodowane, to nie jest to czysta pornografia, tylko coś pomiędzy - na erotykę za ostre, na porno za mało dokładne wizualnie. Strzelając po kanałach, trafiła kiedyś na ten akurat i czasami zaglądam tam na kilka minut. Więcej nie zdzierżę. Produkcja była włoska. Nie znam się na gatunku, więc nie wiem, czy dobrze, czy źle dla filmu.

15:10, bezcielesna
Link Komentarze (6) »
Tagi