To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.

Wpisy z tagiem: rzucanie palenia papierosy

środa, 25 lutego 2015
Papierosy

Mój tata pochwalił się wczoraj w rozmowie telefonicznej, że właśnie mija miesiąc jak nie pali papierosów. Jednak szok, bo staż palacza ma dłuższy zapewne niż mój żywot, czyli cztery dekady z hakiem i wypalał minimum paczkę dziennie. I nie jest też typem inteligenta, co to argumenty zdrowia, czy lafstajlu przemawiają. Narzekał, że jest niewolnikiem nałogu, ale kto nie narzeka.

Po prostu wracając do domu skonstatował z przykrością wielką, że w jego stałym sklepie nie ma już tytoniu i bibułki. Od lat, dla oszczędności, sam sobie skręcał papierosy. Tak się zezłościł, że postanowił nie zapalić już. Rzucił z dnia na dzień :)

Rzucił z dnia na dzień i ani go nie ciągnie, ani go brak nikotyny nie męczy.

Podobnie przed laty zrobiła jego matka, potem jego ojciec. Ta rodzina tak ma - jak nałóg, to po całości, jak zostawiają, to też na dobre.

Podziwiam.

Tagi