To historia o tym, że można zostać bez faceta, pracy, perspektyw, pieniędzy, za to z dzieckiem. To historia o tym, że potem można nie zrobić kariery, nie realizować pasji, ani nie spotkać mężczyzny swojego życia. To historia o tym, że powyższe nie dadzą ani frustracji, ani zadowolenia życiowego. To historia o tym, że można żyć wbrew schematom, które narzuca samotnej kobiecie kultura popularna. Czyli zwyczajnie.

Wpisy z tagiem: Crazynauka

środa, 15 lutego 2017
Kuchenne eksperymenty

Jak dotąd, chyba pierwszy fajny dzień w tym roku. Udało mi się zdobyć wejście na warsztaty dla dzieci organizowane przez Crazynauka w Kuchni Spotkań. Specjalnie dla tego wyjścia zmieniłam sobie plan urlopowy.

Zebrało się kilkoro dzieci i ich rodziców. Dwoje super ludzi z Crazynauka (pasjonaci propagowania nauki) prowadziło wspólne pieczenie pizzy. Jednak nie tylko. Przyznam się szczerza, ale kto mnie zna zaskoczony nie jest, że pizzę robiłam pierwszy raz. Chyba pierwszy raz w życiu rozgniatałam ciasto rękoma (to i potem inne). Ciągle mam swoje przygody z sensoryką, więc babranie się dłońmi w lejącej się, lepiącej fakturze wydawało mi się początkowo niemiłe. Mam tak od zawsze. Dłonie mają być idealnie suche :) Zrobienie własnego ciasta było fajne :) Potem ono rosło, a my ugniataliśmy jeszcze wspólnie - już z mąki ziemniaczanej (och, jaka to inna faktura w dotyku) domową plastelinę.

Po zjedzeniu pizz, były jeszcze ciekawe warsztaty z laserem, wybuchający wulkanem, czy ręką Frankensteina - ciekawe zastosowanie sody i octu :) Dzieci bawiły się też w sali zabaw obok, a dorośli posiedzieli trochę przy herbacie i dyskutowali o różnych ciekawostkach naukowych.

Cudownie spędzone cztery godziny!

Tagi